niedziela, 25 maja 2014

Susanne Orosz - Dlaczego mleko jest białe? Historyjki dla ciekawskich dzieci




Współczesny młody czytelnik jest coraz bardziej wybredny, jeśli chodzi o wybór literatury i trudno go teraz czymś zaskoczyć. O wyborze książki najczęściej decyduje jej popularność wśród kolegów lub chwytliwy tytuł i kolorowa okładka. Papierowe encyklopedie i słowniki odeszły do lamusa, a głównym źródłem wiedzy stał się Internet. Wydawnictwa znalazły jednak sposób, by przyciągnąć do siebie najmłodszych, oddając im do rąk książki z historyjkami, z których mogą przy okazji dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Jedną z takich pozycji jest książka “Dlaczego mleko jest białe?”, trzeci tom wnikliwej serii wydawnictwa Prószyński i S-ka. Prezentuje ona trzynaście krótkich opowiadań, zakończonych tak zwanym “kącikiem wiedzy”, w którym każde żądne wiedzy dziecko znajdzie wiele porad kulinarnych i ciekawostek związanych z tym, co lubimy najbardziej, czyli jedzeniem. 

Będziecie zaskoczeni, gdy odkryjecie, że z małych zielonych kulek powstają piękne czerwone pomidory, a domowej roboty makaron można suszyć na balkonie. Przekonacie się, jak ważne dla naszego organizmu są witaminy, że warto jeść dużo zieleniny oraz do każdej potrawy dodawać zioła. Wraz z bohaterami książki odwiedzicie kopalnię soli i piekarnię, a dzięki licznym przepisom sami będziecie mogli poszaleć z rodzicami w kuchni.

niedziela, 18 maja 2014

Lemony Snicket - Seria niewłaściwych pytań. Kto to być może o tej porze?



Jesteście dociekliwi i zadajecie dużo pytań? Intryguje was najbliższa okolica i musicie dowiedzieć się o niej wszystkiego? Czasem czegoś nie możecie zrozumieć, więc pytaniem odpowiadacie na pytanie? Jeśli udzieliliście choć jednej twierdzącej odpowiedzi, to koniecznie sięgnijcie po książkę “Kto to być może o tej porze?” z nowej serii Lemony’ego Snicketa, którego na pewno pamiętacie dzięki fenomenalnej trzynastotomowej “Serii niefortunnych zdarzeń”. Tym razem autor zaserwował czytelnikom powieść detektywistyczną, lekturę obowiązkową dla wszystkich dociekliwych dzieci, które nie boją się rozwiązywać trudnych spraw i, rzecz jasna, pytać!

W opustoszałym miasteczku, z dala od rodziny i przyjaciół, dwunastoletni Lemony Snicket rozpoczyna praktykę w tajnej organizacji. Podczas stażu zadaje wiele niewłaściwych pytań, które doprowadzają do szału jego mistrzynię - S. Teodorę Markson (nie pytajcie, co oznacza S., gdyż nie otrzymacie na to pytanie satysfakcjonującej odpowiedzi). Detektywistyczny duet otrzymuje zlecenie od pewnej bogatej damy - Murphy Sallis, której zależy na odnalezieniu rzekomo skradzionej figurki przedstawiającej coś na kształt konika morskiego zwijającego się jak znak zapytania. Podejrzenia padają na mieszkającą w latarni morskiej rodzinę Mallahanów, z którymi rodzina Sallis jest skłócona od wielu pokoleń. Detektywi natychmiast rozpoczynają śledztwo, które wymaga rozeznania w okolicy, co jest szczególnie interesujące biorąc pod uwagę fakt, że miasteczko nazywa się Splamione Nadmorskie. Miejsce to dość dziwne i tajemnicze, mimo nazwy nie leży już nad morzem i ciężko znaleźć je na jakiejś mapie. Kiedyś tętniące życiem, teraz wyludnione, pełne zaniedbanych chodników i wymarłych kamienic. Jest tam za to biblioteka, która z powodu cięć budżetowych może pozwolić sobie tylko na „podbibliotekarza” Dashiella Qwerty’ego. Nawet taksówkarze nie wymagają pieniędzy za kurs, a za przejazd można zapłacić rekomendując dobrą książkę. 

poniedziałek, 12 maja 2014

Alf Prøysen, ilustracje Krystyna Witkowska - Maleńka pani Flakonik




Wydawnictwo Dwie Siostry upodobało sobie maleńkich bohaterów. Na pewno pamiętacie Michałka Opałka, najmniejszego chłopca na świecie sypiającego w pudełku od zapałek? Albo uroczą rodzinkę tycich Pożyczalskich mieszkających pod podłogą starego domu? Tym razem specjalizująca się w wydawaniu klasyki dla najmłodszych oficyna postanowiła przypomnieć czytelnikom o Pani Flakonik, nieco zwariowanej, najmniejszej na świecie starszej damie, która w ciągu nocy maleje do rozmiarów flakonika na ocet czy oliwę. Jest to ostatnia rzecz, jakiej potrzeba jej do pełni szczęścia, tym bardziej, że czeka na nią zwykle mnóstwo obowiązków. Na szczęście zawsze udaje się jej znaleźć wyjście z każdej trudnej sytuacji, na przykład dzięki zdolności komunikowania się ze zwierzętami, którą posiadają wszystkie małe istoty.