Wielu ciekawych i miłych spotkań zarówno z nowymi, jak i starymi, ale odkrytymi na nowo książkami. Aby każdy z Was znalazł w nich to, czego szuka i dał się porwać słowom. Książkowego Nowego Roku 2012!!!
piątek, 30 grudnia 2011
niedziela, 25 grudnia 2011
niedziela, 27 listopada 2011
Tabu w sztuce dla dzieci: „Wyzwolić się pisaniem – refleksje o książkach i wolności” Ulf Stark - Spotkanie autorskie 26.11.2011, Centrum Kultury Zamek, Poznań, zdjęcia
W dniach 25-26 listopada 2011 roku w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu miał miejsce cykl warsztatów i spotkań z autorami i ilustratorami, zarówno dla dorosłych, jak i najmłodszych czytelników. Wszystkie imprezy odbyły się w ramach zainicjowanego przez Duński Instytut Kultury projektu „Tabu w sztuce dla dzieci”, który ma na celu stworzenie wspólnej przestrzeni do rozmowy na ten trudny temat oraz zaprezentowanie książek i ilustracji artystów, którzy temat tabu poruszają w swoich pracach. Do akcji przyłączyła się również Księgarnia Bookarest, w której już w czwartek 24.11 odbyła się dyskusja panelowa wokół książek Ulfa Starka oraz tematu tabu w tekstach dla dzieci. Przez te kilka dni wydarzyło się naprawdę sporo, gdyż oprócz spotkań i warsztatów, miało również miejsce otwarcie wystawy książek i ilustracji „Tabu w sztuce dla dzieci” w CK Zamek, która potrwa do 11 grudnia 2011 roku. W ramach wystawy można oglądać prace pochodzące z niepublikowanych jeszcze w naszym kraju książek.
Barbara Gawryluk - Spotkanie autorskie 25.11.2011 -Poznań
Znakomita autorka książek dla dzieci i młodzieży, tłumaczka oraz dziennikarka radiowa, Barbara Gawryluk była piątkowym gościem poznańskiej Księgarni "Z Bajki", gdzie promowała swoją najnowszą, wydaną w ostatnich dniach książkę, "Mali bohaterowie". Autorka na co dzień pracuje w Radiu Kraków. Jak sama przyznaje, praca jako dziennikarz pochłania większość czasu, dlatego książki pisze dopiero od kilku lat, najczęściej podczas wakacji, choć od zawsze chciała to robić. Największe inspiracje czerpie z rozmów z dziećmi, które są dla niej niezwykle cenne i pouczające. Właśnie dlatego bohaterami jej wszystkich opowieści są takie same dzieci, jak te, które poznaje każdego dnia.
Barbara Gawryluk skupiła się głównie na swojej nowej książce, zatytułowanej "Mali bohaterowie", która jest zbiorem autentycznych i heroicznych opowieści. Jej bohaterami nie są sławne osoby, ale zwykłe dzieci, które w obliczu trudnej sytuacji i zagrożenia, potrafiły wykazać się odwagą, zaradnością i prawdziwym bohaterstwem, dzięki czemu uratowały komuś życie. Jest to niezwykle mądra książka, pełna ważnych informacji i cennych wskazówek. Poza tym goście i mali czytelnicy mogli posłuchać wielu ciekawych i śmiesznych anegdot z życia pisarki, która po rozmowie z chęcią odpowiadała na pytania i podpisywała książki. Autorka ma świetny kontakt oraz podejście do dzieci i młodzieży, więc całe spotkanie upłynęło w niezwykle przyjaznej, ciepłej i bajecznej atmosferze.
środa, 2 listopada 2011
"No i ja" Delphine de Vigan
W ostatnich dniach nakładem wydawnictwa Sonia Draga wydana została kolejna książka znakomitej francuskiej pisarki Delphine de Vigan, "No i ja". Jest to czwarta powieść w dorobku autorki, wydana w 2007 roku, która otrzymała nagrodę Rotary Club 2008 oraz Prix des libraires 2008. Opowieść szybko zdobyła ogromną popularność i nie tylko została przetłumaczona na kilka języków, ale planowana jest również jej ekranizacja. Od dawna wyczekiwana przeze mnie powieść "No i ja" została wydana równo w rok po premierze doskonałych "Ukrytych godzin", które również pochłonęłam w całości w tempie ekspresowym.
Delphine de Vigan posiada ogromny talent i potrafi w lekki i klarowny sposób opowiadać o rzeczach trudnych i skomplikowanych, o zawiłych stosunkach międzyludzkich i problemach współczesnego świata. "No i ja" to poruszająca historia dziewczynki, która postanawia zrobić wielki eksperyment z przeznaczeniem, nie do końca zdając sobie sprawę z czym będzie musiała się zmierzyć, i podobnie jak w prawdziwym życiu, nie wszystko pójdzie jej zgodnie z planem.
niedziela, 30 października 2011
Hanna Kowalewska i Krystyna Januszewska - Spotkanie autorskie 23.10.2011 - Dom Kultury Bajka Poznań - Galeria
Dwie znakomite pisarki: Hanna Kowalewska oraz Krystyna Januszewska wzięły udział w spotkaniu autorskim zorganizowanym przez poznańską Księgarnię "Z Bajki" w ramach jej XX-lecia. 18 października miała swoją premierę najnowsza i zarazem kończąca popularny i świetny cykl o Zawrociu powieść Hanny Kowalewskiej, zatytułowana "Przelot bocianów". Krystyna Januszewska promowała z kolei swoją wydaną w 2010 roku, wspaniałą książkę "Ostatnia kwadra Księżyca". Autorki na przemian udzielały odpowiedzi na pytania dotyczące najnowszych książek, ale często również nawiązywały do przeszłości, początków swojego pisarstwa, zainteresowań, doświadczeń i teraźniejszości.
"Blondynka, jaguar i tajemnica Majów" Beata Pawlikowska
Beata Pawlikowska to kobieta o wielu interesujących obliczach: pisarka, podróżniczka, dziennikarka, fotograf, tłumaczka czy ilustratorka. Liczne wyprawy są dla niej źródłem niesamowitej energii. Podczas podróży zrozumiała to wszystko, co stało się dla niej w życiu najważniejsze. Między innymi to, że każdy człowiek jest odpowiedzialny za samego siebie i nie ma sensu nikogo zmieniać na siłę. Podróże w najdalsze zakątki świata nauczyły ją samodzielności (co zresztą było nieuniknione, gdyż Pawlikowska najczęściej podróżuje sama) oraz pozytywnego nastawienia do siebie, innych ludzi i świata. Na swojej drodze spotykała nie tylko dzikie zwierzęta, ale również ludzi z tak różnych plemion, których zapewne w naszej części świata sami uważalibyśmy za dzikich. Podróżniczka nigdy nie czuła jednak z ich strony zagrożenia ani niepokoju. Pytana o receptę na szczęście, odpowiada: podążanie za swoim wewnętrznym głosem, pozbycie się lęku, odrzucenie ograniczeń oraz uczciwość w stosunku do samego siebie.
Tym razem przenosimy się razem z Beatą do Gwatemali. To właśnie tam dziennikarka udała się na samotną wyprawę i spędziła miesiąc w podróży odkrywając najdalsze i tajemnicze zakątki Imperium Majów. Była to niezwykle odważna decyzja, gdyż Gwatemala uważana jest za jeden z najbardziej niebezpiecznych krajów świata, którego stolica jest głównym miejscem spotkań mafii i przestępców. Mimo to, niezrażona autorka pewnie podąża tropem tajemnicy Majów. Ze szczegółami opisuje, jak przebiegała ceremonia na wierzchołku Piramidy Słońca, która jest drugą co do wielkości piramidą w Ameryce Łacińskiej. Pawlikowska opisuje również codzienność, przeciętny dzień mieszkańców Gwatemali, ich kulturę i obyczaje. Udziela czytelnikom wielu porad, które zapewne okażą się pomocne dla tych, którzy planują wybrać się w te rejony. Przede wszystkim trzeba wiedzieć jak zachowywać się w pewnych miejscach, co koniecznie należy zakupić podczas pobytu w Gwatemali oraz jakich odpowiedzi udzielać tubylcom. Na przykład nigdy nie należy się przyznawać, że się samemu podróżuje, szczególnie gdy jest się kobietą.
Książki Beaty Pawlikowskiej to ciekawa podróż po dalekich zakątkach. Wersje albumowe zawierają mnóstwo pieknych zdjęć i ilustracji, które są również jej autorstwa. Świetnie oddają klimat i magię miejsc i ludzi. "Blondynka, jaguar i tajemnica Majów" to nie tylko relacja z podróży, ale również świetny przewodnik i opowieść przygodowa.
Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: "Blondynka, jaguar i tajemnica Majów"
Wydawnictwo: G+J RBA, National Geographic, maj 2010
piątek, 21 października 2011
"Nim zapadnie noc" Michael Cunningham
Michael Cunningham uważany jest za jednego z najciekawszych, wnikliwych i najważniejszych gejowskich współczesnych pisarzy amerykańskich. Największy rozgłos i uznanie przyniosła pisarzowi wydana w 1998 roku powieść "Godziny", za którą zdobył Nagrodę Pulitzera. Na jej podstawie powstał głośny film z rewelacyjnymi i zjawiskowymi kreacjami Maryl Streep, Julianne Moore i Nicole Kidman, która zdobyła Oscara i Złoty Glob za fenomenalną rolę Virginii Woolf. Pisząc recenzję nowej książki Michaela Cunninghama nie sposób nie wspomnieć o "Godzinach", jednak "Nim zapadnie noc", która ostatnio została wydana nakładem poznańskiej oficyny Rebis, jest równie niesamowita i pełna wdzięku. Nie można jej jednak zaliczyć do literatury gejowskiej. Sam autor nie jest zwolennikiem szufladkowania i głośno przeciwko temu protestuje. Wydawnictwo Rebis od wielu lat wydaje książki pisarza, ta jest jego szóstą powieścią.
Tomas Gösta Tranströmer - Literacka Nagroda Nobla 2011
Tomas Tranströmer (ur. 1931 w Sztokholmie) to poeta i pisarz, który już od wielu lat był wymieniany wśród najpoważniejszych kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla. Jego teksty są tłumaczone i wydawane w ponad 60 językach. Noblista studiował historię literatury i religii oraz psychologię w Sztokholmie. W 1990 roku autor przeszedł wylew, lecz mimo ciężkiej choroby tworzy do dnia dzisiejszego, opierając się na zachowanych z przeszłości notatek, tekstów i szkiców. Mówi się o nim, że jest "z wykształcenia psychologiem, z zamiłowania pianistą, z powołania poetą".
Tomas Tranströmer zadebiutował w wieku 22 lat wydanym w 1954 roku tomikiem "17 wierszy", który zdobył wiele przychylnych recenzji. Jest zdobywcą wielu nagród, w tym jako pierwszy poeta został w 1996 roku laureatem prestiżowej szwedzkiej nagrody wydawców Augustpriset za "Gondolę żałobną" i ponownie dostał nominację do tej nagrody w 2005 roku za zbiór poetycki "Wielka zagadka", wydanym w 2004 roku.
Tegoroczną Literacką Nagrodę Nobla, Tomas Gösta Tranströmer otrzymał za: "zwięzłe, przejrzyste obrazy, które dają nam świeży dostęp do rzeczywistości".
Na polskim rynku wydawniczym dostępny jest obecnie zbiór tekstów "Podsłuchany horyzont", który został wydany przez oficynę Gaudium w 2005 roku. Wiersze i teksty pochodzą z tomów: "17 wierszy" (1954), "Tajemnice w drodze" (1958), "Półgotowe niebo" (1962), "Dźwięki i ślady" (1966), "Widzieć w ciemności" (1970), "Ścieżki" (1973), "Bariera prawdy" (1978), "Dziki rynek" (1983), "Żywym i umarłym" (1989), "Gondola żałobna" (1996), "Wielka zagadka" (2004). W książce znalazło się również posłowie "Klarowna ciemność".
Tomas Gösta Tranströmer - "Czarne widokówki"
" I
Kalendarz zapisany, przyszłość nieznana
Kabel nuci pieśń ludową bez ojczyzny
Śnieżyce w ołowianym morzu
Zmagania cieni w przystani
II
Pośrodku życia bywa że śmierć przychodzi
Bierze miarę z człowieka. O tej wizycie
Zapomina się, życie trwa. Lecz garnitur
szyje się cichcem"
(tłum. Leonard Neuger)
Autor: Tomas Gösta Tranströmer
Tytuł: "Podsłuchany horyzont"
Wydawnictwo: Gaudium, 2005
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
„Pewna forma życia” Amelie Nothomb
W ostatnich dniach na rynku pojawiła się nowa książka Amelie Nothomb, “Pewna forma życia”, która po raz kolejny dowiodła, że Amelie jest świetną pisarką i wciąż nie brak jej pomysłów na szczere, wciągające i zaskakujące historie. Najnowszy utwór dowiódł, że autorka jest w świetnej formie i po raz kolejny zachwyciła swoimi trafnymi wnioskami oraz genialną analizą ludzkiej psychiki, destrukcyjności, pewnych postaw w różnych, niezwykle skomplikowanych sytuacjach.
Amelie Nothomb słynie z zamiłowania do korespondencji z czytelnikami. Co dzień otrzymuje wiele listów od ludzi z całego świata. Pewnego dnia dostaje list, który wyraźnie różni się od tych, które przysłano jej do tej pory. Nadawcą jest nijaki Melvin Mapple, amerykański żołnierz, który od sześciu lat stacjonuje w Iraku. Uważa Nothomb za najważniejszą, ulubioną pisarkę i jedyną osobę, do której może się zwrócić i prosić o radę. A problem ma dość niespotykany. Do wojska poszedł tylko i wyłącznie dlatego, że nie udało mu się nic osiągnąć w życiu, upadł na kompletne dno i cierpiał potworny głód. I tak, ze skrajności w skrajność, podczas kilkuletniego pobytu w wojsku potwornie utył. Nienawidzi armii, wojny, na którą wyruszył i swoje 200 kilogramów żywej wagi traktuje, jako protest. Nie zamierza się odchudzać, co dzień pochłania ogromną ilość niezdrowego jedzenia i nie zwraca uwagi na obelgi i złośliwe uwagi kolegów z wojska. Nie jest to jedyny problem Melvina. Oprócz potwornej otyłości zdaje się cierpieć na schizofrenię, gdyż swoją nadwagę traktuje, jako piękną kobietę, Szeherezadę, która leży na jego piersi i opowiada mu do snu piękne opowieści…
To wystarczy, by Amelie Nothomb z niedowierzania przetarła oczy, mimo wszystko postanawia odpisać Melvinowi i mu jakoś pomóc w tym odosobnionym cierpieniu. Jest to niecodzienna sytuacja i unikalna korespondencja. Jednak szczegółów i rozwoju wydarzeń nie będę zdradzać, gdyż to właśnie najlepsza część książki „Pewna forma życia”. Tradycyjnie otrzymujemy niezwykle zaskakujące zakończenie i masę ciekawych, rzetelnych i powalających wniosków. Amelie nie ‘patyczkuje się’ w swoich opiniach i jest szczera do bólu. Otwarcie pisze o swojej niechęci do osób, które piszą do niej interesownie. Poznajemy również jej zdanie na temat własnych czytelników. „Pewna forma życia” jest jedną z najlepszych książek pisarki. Polecam.
Autor: Amelie Nothomb
Tytuł: "Pewna forma życia"
Wydawnictwo: MUZA SA, sierpień 2011
Autor: Amelie Nothomb
Tytuł: "Pewna forma życia"
Wydawnictwo: MUZA SA, sierpień 2011
wtorek, 24 maja 2011
„Podróż zimowa” Amelie Nothomb
Amelie Nothomb, której książki znane są na całym świecie, powraca ze znakomitą i zaskakującą powieścią „Podróż zimowa”. Tym razem kultowa już pisarka proponuje nam, kolejną po „Tak wyszło” czy genialnej „Z pokorą i uniżeniem”, książkę o zawiłych stosunkach międzyludzkich, o uczuciu, które zawsze przychodzi nie w porę i tradycyjnie konstruuje niezwykle wciągającą intrygę, która przyciąga uwagę już od pierwszych stron.
Główny bohater, Zoil, to młody, mieszkający w Paryżu pracownik elektrowni. Prowadzi dość samotne i nudne życie, jednak wszystko diametralnie zmienia się pewnego zimowego dnia, gdy podczas kolejnej rutynowej kontroli trafia do mieszkania pewnej nieznanej pisarki. Poznaje tam dwie kobiety, totalne przeciwieństwa. Astrolab jest piękna, inteligentna i to w niej oczywiście zakochuje się bohater. Drugą lokatorką jest Alienor, nie do końca normalna i rozgarnięta kobieta, która od pierwszego spotkania irytuje i odpycha Zoila. Dla mężczyzny kwestia, która z dziewczyn jest zameldowaną pisarką, nie budzi wątpliwości. Kupuje w księgarni wszystkie powieści wydane pod tajemniczym nazwiskiem A. Maleze. W dniu kolejnego spotkania z kobietami, zabiera ze sobą książki i ku swemu przerażeniu i ogromnemu zdziwieniu odkrywa, że pisarką nie jest piękność, ale jej niedorozwinięta towarzyszka. Okazuje się, że Alienor posiada ogromny talent, żyje we własnym, zamkniętym, pisarskim świecie, a Astrolab jest w rzeczywistości jej opiekunką, agentką oraz towarzyszką. Piękna bohaterka odwzajemnia uczucia Zoila, ale nie potrafi mu się całkowicie oddać, gdyż swój czas i życie poświęciła całkowicie opiece nad pisarką. Rozgoryczenie i złość mężczyzny sięgają zenitu i postanawia on zemścić się na kobietach w dość porażający i tragiczny sposób.
A zemsta jest oczywiście na miarę pomysłowości i niesamowitej wyobraźni Amelie Nothomb. Pisarka po raz kolejny zaskakuje, tworzy oryginalną i zawrotną fabułę. Dla mnie jest to kolejna porywająca i świeża powieść w dorobku autorki. Nie zabrakło w niej mistrzowskich i kunsztownych scen. Najbardziej zapadającym w pamięci jest rozdział, w którym Zoil częstuje bohaterki podwójną dawką grzybów psylocybinowych i szczegółowy opis ich wspólnego „odlotu” i halucynacji przy dźwiękach Aphex Twin. Zobrazowanie planu zemsty, jakiej chce dokonać bohater oraz przeczucie zbliżającej się nieuchronnie katastrofy, wywołują w czytelniku ogromne napięcie, które nie maleje ani na chwilę przez całą „Podróż zimową”.
Autor: Amelie Nothomb
Tytuł: "Podróż zimowa"
Wydawnictwo: MUZA SA, maj 2011
piątek, 20 maja 2011
Joanna Jodełka – Spotkanie autorskie 19.05.2011 – Księgarnia “Z Bajki” Poznań, zdjęcia
Joanna Jodełka, autorka kryminałów, których akcja dzieje się w Poznaniu, odwiedziła księgarnię „Z Bajki” w ciepły czwartkowy wieczór, by promować swoją najnowszą książkę pt. „Grzechotka”, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa W.A.B. Jest to drugi kryminał w dorobku pisarki. Za swój debiut, „Polichromię* zbrodnię o wielu barwach”, pisarka otrzymała w 2009 roku Nagrodę Wielkiego Kalibru, pokonując tym samym wielu znanych pisarzy, jak Marka Krajewskiego czy Marcina Świetlickiego. Urodzona w Siedlcach, Joanna Jodełka, ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i zauroczona tym miastem, zamieszkała tu na stałe.
Spotkanie, które rozpoczęło się punktualnie o 19:19, poprowadził dziennikarz Radia Eska - Maciej Narożny. Dzięki licznym pytaniom prowadzącego dowiedzieliśmy się paru ciekawostek o autorce. Jej przygoda z pisaniem rozpoczęła się dość późno, w wieku 35 lat. Wcześniej prowadziła sklep z afrodyzjakami „Zapach kobiety”, lecz gdy interes się nie powiódł, zrodził się w jej głowie pomysł na napisanie książki. I tak już zostało. „Polichromia”, dzięki której Joanna Jodełka odniosła sukces, była dla niej motywacją, by pisać dalej. Inspiracją jest dla niej sztuka oraz osoby, które spotyka na co dzień. Bodźcem do napisania pierwszego kryminału była dla pisarki obserwacja na pozór zwyczajnego życia i przeciętnych ludzi. Pisarka ma już w planach wydanie trzeciej powieści, w której tym razem chce umieścić wątki siedleckie.
piątek, 29 kwietnia 2011
Elżbieta Wasiuczyńska – Spotkanie z ilustratorką 29.04.2011 - Księgarnia “Z Bajki” Poznań
W słoneczny piątek 29 kwietnia 2011 roku wszyscy fani Pana Kuleczki, Kaczki Katastrofy i Psa Pypcia mieli okazję spotkać w Księgarni „Z Bajki” ilustratorkę cyklu książek o tych bohaterach - Elżbietę Wasiuczyńską.
Artystka ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Malarstwa i Grafiki i jest autorką ilustracji do książek i czasopism dla dzieci, podręczników, bilbordów reklamowych, plakatów i ubrań. Za serię książek „Pan Kuleczka” otrzymała wyróżnienie na wystawie Pro Bolonia w 2001 roku. Ponadto stworzyła oprawę graficzną do „Królowej Śniegu” Hansa Christiana Andersena, „Zaczarowanych historii” Marii Ewy Letki – Książki Roku 2010 czy „Pamiętnika Czarnego Noska” Janiny Porazińskiej.
Ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej są charakterystyczne i od razu rozpoznawalne, ciepłe, niezwykle barwne i przyjazne, bardzo lubiane przez najmłodszych czytelników oraz ich rodziców. Oglądając jej prace od razu widać, że artystka z ogromnym wyczuciem bawi się kolorami: z jednej strony intensywne, głębokie, silne i żywe; z drugiej przytłumione i stonowane. Dzięki temu mocno akcentują usposobienie bohaterów oraz budują niezwykły i wyjątkowy klimat miejsc akcji oraz nastrój chwili.
Spotkanie z ilustratorką odbyło się w niezwykle klimatycznym miejscu, jakim jest księgarnia „Z Bajki”, szczególnie wystrojonym na tą okazję. Już na wejściu wszystkich gości witał wielki stand Pana Kuleczki, a każdy mały czytelnik mógł otrzymać medal z wizerunkiem ulubionego bohatera za udzielenie odpowiedzi na niezwykle proste pytanie dotyczące bajki. Wizyta artystki odbyła się niestety w godzinach popołudniowych, tuż po rozpoczęciu długiego weekendu majowego, więc nie zgromadziła tłumów. Dzięki temu było jednak kameralnie, rodzinnie, a ta przyjazna atmosfera sprzyjała rozmowie i nikt nie krępował się zadawać pani Wasiuczyńskiej pytań czy brać udziału w konwersacji. Można było się dowiedzieć wielu ciekawostek, między innymi jak zrodził się pomysł na zilustrowanie cyklu o „Panu Kuleczce”. Bez pośpiechu można było zdobyć autograf czy zrobić zdjęcia. Spotkania tego typu są niezwykle szczególne dla najmłodszych czytelników, którzy mogą poznać kulisy powstawania ich ulubionych bajek oraz twórców niepowtarzalnych ilustracji, które zapamiętują na całe życie i przekazują kolejnym pokoleniom. J
czwartek, 14 kwietnia 2011
“Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy” Marilyn Monroe
„To wcale nie jest śmieszne, kiedy znasz samego siebie zbyt dobrze albo sądzisz, że znasz – każdy potrzebuje trochę próżności, aby przetrwać i podnieść się po porażkach”.
Marilyn Monroe, która wykreowana została przez media i kojarzona jest głównie, jako piękna, zawsze uśmiechnięta, blond pin-up girl, miała również drugą twarz: młodej, zamyślonej kobiety, wiecznie dążącej do perfekcji, uzdolnioną, oczytaną, interesującą się sztuką, literaturą i piszącą wiersze. Jednak to właśnie ten pierwszy wizerunek był najczęściej wykorzystywany na różne sposoby.
Dzięki „Fragmentom”, które ukazały się właśnie nakładem Wydawnictwa Literackiego, możemy poznać drugie oblicze Marilyn, jakiego jeszcze nie znaliśmy ani nie widzieliśmy na ekranie czy fotografiach. Wkraczamy w zupełnie odmienny świat Gwiazdy, który jest niezwykle szczery, przejmujący i mądry.
Wszystkie osobiste rzeczy Marilyn Monroe trafiły po jej śmierci, w 1962 roku, do Lee Strasberga, by następnie, w 1982 roku, spadek po nim został przejęty przez wdowę Annę Strasberg. To właśnie dzięki Annie, która pewnego dnia znalazła pudełko z papierami po Marilyn, oraz dzięki jej synom, trafiła w nasze ręce ta książka z nieznanymi tekstami Gwiazdy.
poniedziałek, 28 marca 2011
Grzegorz Kasdepke – Spotkanie autorskie 28.03.2011 Księgarnia "Z Bajki" Poznań
W poniedziałek 28 marca 2011 roku młodzi czytelnicy oraz ich rodzice mieli okazję spotkać się z pisarzem i dziennikarzem Grzegorzem Kasdepke. Spotkanie odbyło się w Księgarni „Z Bajki” w Poznaniu i zgromadziło spore grono fanów twórcy „Kacperiady” czy kultowej już serii kryminalnej dla najmłodszych o Detektywie Pozytywce. Autor promował swoją najnowszą książkę pt. „Romans palce lizać”, która jest nie tylko zbiorem smacznych przepisów kulinarnych, ale także romansem, przeznaczonym dla osób od lat 8 do 108! Mieliśmy okazję posłuchać wielu ciekawych i zabawnych anegdot z życia pisarza, zdobyć autograf oraz zrobić sobie zdjęcie z pisarzem. Autor zaprezentował również swoje wcześniejsze książki. Grzegorz Kasdepke znany jest z ogromnego poczucia humoru i świetnego podejścia do dzieci i młodzieży, dlatego całe spotkanie upłynęło w przyjaznej, wesołej i rodzinnej atmosferze. Po spotkaniu nie pozostaje nic innego, jak zatopić się w lekturze i upichcić coś smacznego, na początek proponuję twarożek „prosty, że aż wstyd” J
piątek, 25 marca 2011
"Tak wyszło" Amelie Nothomb
“Wolności nie może obarczyć podejrzliwość. Człowiek, który postanowił być wolny, nie może mieć myśli małostkowych, drobiazgowych, wyrachowanych. Dlaczego ktoś powiedział to, a nie tamto itp. Chciałem żyć z rozmachem, rozkoszować się istnieniem. A nic tak nie pozwala poznać upojenia swobodą jak podszycie się pod obcego człowieka”.
Każdy z nas zapewne nie raz marzył, by stać się kimś innym. Czy gdyby zdarzyła się wam okazja, by wejść w skórę obcego człowieka i żyć jego życiem, tym bardziej, gdyby łączyło was ogromne podobieństwo i ta osoba byłaby martwa, czy skorzystalibyście z okazji?
Taka właśnie sytuacja przytrafia się głównemu bohaterowi ostatniej wydanej w Polsce powieści Amelie Nothomb pt. „Tak wyszło”. Pewnego dnia Baptiste Bordare otwiera drzwi człowiekowi, który prosi o możliwość skorzystania z telefonu, tłumacząc się awarią samochodu i najbliższej budki telefonicznej. I wszystko byłoby zupełnie normalne, gdyby nie fakt, że po wykręceniu nieznanego numeru nieznajomy pada trupem. Najzabawniejsze jest to, że dzień wcześniej, będąc na przyjęciu, Baptiste brał udział w wyjątkowo ciekawej rozmowie, dotyczącej sposobu zachowania się w sytuacji, gdy gość w twoim domu niespodziewanie umiera („… niech pan w żadnym wypadku nie zawiadamia policji. Niech pan wezwie taksówkę i każe się zawieźć do szpitala ze znajomym, który zaniemógł. Po przyjeździe na ostry dyżur zostanie stwierdzony zgon, a pan będzie mógł utrzymywać, mając na to świadka, że osobnik ów zmarł w drodze. Dzięki czemu dadzą panu spokój”). Niesamowity i interesujący zbieg okoliczności…
wtorek, 22 marca 2011
"Państwo Maytree" Annie Dillard
“Poczucia, że żyjemy, nic nie przywraca nam dobitnie jak narodziny nieoczekiwanego, znalezienie człowieka, w którym zakochujemy się po uszy, choć wcześniej nawet nie podejrzewaliśmy, że można kogoś tak kochać”. (R. Harper)
Po przeczytaniu niezwykłej książki „Pielgrzym nad Tinker Creek” ( recenzja ) nie sposób nie sięgnąć po najnowszą powieść Annie Dillard pt. „Państwo Maytree”. To przejmująca opowieść o pewnym małżeństwie: Tobym – majsterkowiczu i poecie, autorze kilku poematów i tomików wierszy oraz Lou – niezwykle pięknej, łagodnej i spokojnej malarce. Dzięki powieści przenosimy się do małego miasteczka Provincetown w Nowej Anglii, zaraz po zakończeniu II wojny światowej. Z początku wydaje się nam, że to historia pewnej wielkiej miłości. Jednak wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane. Autorka przepięknie, zmysłowo i dogłębnie opisuje związek tych dwojga ludzi, dla których czas się zatrzymuje i świat dookoła przestaje istnieć, gdy ze sobą przebywają. Po ślubie chcieli zwiedzać świat i odkrywać nieznane zakątki, jednak żadne z nich nie zdobyło się na to, by poświęcić karierę zawodową na rzecz przyjemności i wolnego czasu. Wielka namiętność zderza się z szarą rzeczywistością i codzienną rutyną. Jak to w życiu, tak w powieści, zdarzają się sytuacje, które potrafią wszystko odmienić.
Dillard bezustannie zaskakuje czytelnika. Nie mogłam się oderwać od książki czekając na rozwój coraz bardziej komplikujących się wydarzeń. Nic nie jest do końca takie, jakie może się z początku wydawać, jednak pisarka tak doskonale skonstruowała powieść, że nie sposób się pogubić i wszystko staje się jasne strona po stronie. Dojrzale i mądrze pisze o uczuciach, stawia wiele pytań, na które część odpowiedzi znajdziemy w książce, ale na wiele będziemy musieli odpowiedzieć sobie sami. To przepiękna opowieść o uczuciach, o godzeniu i radzeniu sobie z pewnymi sytuacjami, które każdego z nas spotykają i zaskakują. Gorąco polecam!
Autor: Annie Dillard
Tytuł: "Państwo Maytree"
Wydawnictwo: Literackie, wrzesień 2010
środa, 16 marca 2011
"Pielgrzym nad Tinker Creek" Annie Dillard
„Teraźniejszość to niewidoczny elektron; jego błyskawicowy szlak, rysujący się słabo na czarnym ekranie, miga, przemija i znika”.
Staram się nigdy nie sugerować streszczeniem książki na okładce, jednak opis powieści Annie Dillard pt. „Pielgrzym nad Tinker Creek” przyciągnął moją uwagę i nie pozostawił mnie obojętnym wobec tej książki. To był strzał w dziesiątkę, już od pierwszych stron powieść dowiodła swej świetności i świeżości.
Książka ta powstała podczas rocznego pobytu autorki w niezwykłym zakątku Appalachów, zwanym Tinker Creek. Pisarka zachwyca się okolicą: przyrodą tętniącą własnym życiem, nad którą nikt nie jest w stanie zapanować, nieokiełznanymi żywiołami, których nikt nie zatrzyma, niezliczoną ilością różnorodnych i rzadkich gatunków zwierząt i roślin oraz pięknymi miejscami, które z każdą porą roku przybierają inne oblicze i można poznawać je na nowo. Dillard jest pod wrażeniem potęgi i nieobliczalności przyrody. Sama podkreśla, że nie jest żadną uczoną, po prostu zwiedza najbliższe strony. Chciała sprawdzić, co jest za górami, wyszła w świat. Prowadzi w książce zapiski, o których mówi, że sam Thoreau (amerykański pisarz, poeta, filozof) nazwałby „meteorologicznym dziennikiem umysłu”. Snuje w swej opowieści rozmaite opowiadania, wplata w nią wiele anegdot, legend i wspomnień z czasów dzieciństwa i młodości.
niedziela, 6 marca 2011
Targi Książki dla Dzieci i Młodzieży - MTP 4-6 marca 2011 roku, zdjęcia
W dniach 4-6 marca 2011 roku odbyła się w Poznaniu X edycja Targów Książki dla Dzieci i Młodzieży. Ta jedyna w Polsce impreza w pełni poświęcona książce dla młodych czytelników odbyła się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich i wraz z towarzyszącymi jej Targami Edukacyjnymi zgromadziła w tym roku rekordową liczbę 45 tys. gości. Głównym celem Targów, jak co roku było promowanie literatury i czytelnictwa wśród dzieci, młodzieży oraz całej rodziny. Podkreślić jednak należy, że promocja ta dotyczyła nie tylko samej czynności czytania, ale skupiła się na propagowaniu literatury najlepszej, bowiem ogromnie ważne jest to, co i w jaki sposób czytamy naszym dzieciom. A jak powszechnie wiadomo czytanie dobrej literatury najmłodszym ma same zalety.
środa, 2 marca 2011
Mario Vargas Llosa - Literacka Nagroda Nobla 2010
Mario Vargas Llosa to znakomity pisarz, który znany jest doskonale każdemu ambitnemu miłośnikowi literatury. Przyznanie mu w 2010 roku Literackiej Nagrody Nobla zachwyciło wielu czytelników, gdyż jego książki są wydawane w naszym kraju, znane i cieszące się wielką popularnością od lat. Llosa od dawna był typowany na zwycięzcę, dlatego nikogo zbytnio nie zaskoczyło przyznanie mu jest prestiżowej nagrody. Pisarz ma w swoim dorobku wiele powieści, zbiorów opowiadań, literatury faktu i sztuk teatralnych. Wśród jego najwybitniejszych powieści znajdują się między innymi: „Rozmowa w katedrze”, „Ciotka Julia i Skryba” czy „Zielony dom”. Jest również dziennikarzem, myślicielem i politykiem (w 1990 roku kandydował w wyborach na prezydenta Peru, przegrał niestety w drugiej turze).
Swoją przygodę z Mario Vargasem Llosą rozpoczęłam w 2007 roku, kiedy ukazało się w naszym kraju pierwsze polskie wydanie powieści „Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”. Do dzisiaj uważam, że jest to książka Llosy, która zachwyciła mnie najbardziej. To historia niebezpiecznej miłości mężczyzny do nieodpowiedniej i nieobliczalnej dziewczyny, która poszukując swojego miejsca na ziemi i odpowiedzi na wiele pytań, jest zdolna do wszystkiego. To niezwykła opowieść o Ricardo, którego życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby w młodości nie poznał tej nieopanowanej kobiety, której podstępność doprowadza go do obłędu. Sam Llosa mówi o swej książce, że „to studium miłości odciętej od całej mitologii romantycznej (...) Mieści się w niej wiele, wszystko, co jest związane z naturą człowieka: instynkt, seks, namiętność, także ta duchowa, fantazmaty, które kształtują nasze relacje, czynią nas lepszymi czy gorszymi ludźmi” i sama przyznaję, że wszystko to można znaleźć w tej niepowtarzalnej powieści. To opowieść, która wciągnęła mnie już od samego początku i na długo pozostała w mojej pamięci. Nie ma w niej praktycznie żadnych słabszych momentów.
Pod koniec 2010 roku ukazała się w Polsce powieść autobiograficzna Vargasa Llosy pt. „Jak ryba w wodzie. Wspomnienia”, gdzie Noblista bez jakiejkolwiek cenzury opisał swoją młodość, wszelkie wybryki tamtych lat, swoje szalone i porywcze związki (szczególnie szokujący ślub najpierw z własną ciotką, a potem z kuzynką). Pisarz znany jest z tego, że wplata w swe powieści wiele wątków autobiograficznych, dlatego czytając jego wspomnienia można odnaleźć wielu bohaterów jego książek. A jeśli zaczniecie swoją przygodę z Llosą od tej autobiografii, to będzie ona znakomitym wstępem do jego kolejnych powieści i zapewniam, że naprawdę warto lepiej poznać jego świat i bohaterów, którzy żyją w skomplikowanych relacjach i zawiłych sytuacjach.
Autor rzuca wyzwanie czytelnikowi. Często również go prowokuje i zmusza do myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków. Możemy się o tym po raz kolejny przekonać z wydanych właśnie w Polsce opowiadań: „Wyzwanie / Szczeniaki” („Wyzwanie” to debiut pisarski Llosy). Motywem przewodnim opowiadań jest przemoc, siła i kult macho. Gdy naruszony zostanie honor i godność mężczyzny (prawdziwego Pajarraco: „szmatławego, zapchlonego, z najprawdziwszego haj lajfu”) musi on podjąć walkę w imię zasad i moralności. Niezwykła uczta literacka zarówno dla mężczyzn i kobiet. Polecam!
Tytuł: "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki"
Wydawnictwo: Znak, wrzesień 2007
Autor: Mario Vargas Llosa
Tytuł: "Jak ryba w wodzie. Wspomnienia"
Wydawnictwo: Znak, listopad 2010
Autor: Mario Vargas Llosa
Tytuł: "Wyzwanie / Szczeniaki"
Wydawnictwo: Znak, luty 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
"Wdowa Couderc" Georges Simenon
Georges Simenon to pisarz belgijski, który największą popularność zdobył dzięki serii kryminałów o komisarzu Maigrecie. Pisał również powieści psychologiczno-obyczajowe i jedną z nich jest właśnie „Wdowa Couderc”, niezwykła opowieść, która do tej pory była znana w naszym kraju tylko dzięki ekranizacji filmowej z 1971 roku.
Powieść poprzedzona jest znakomitą przedmową Paul’a Theroux, dzięki której dowiadujemy się wielu ciekawostek o autorze oraz o jego utworach. Simenon był pisarzem nietypowym. Pogardzał krytykami, dystansował się od środowisk literaturoznawczych, był cyniczny, kpiący i zuchwały. Przeciwnicy i wrogowie uważali go za przeciętnego i nałogowego pisarza (Simenon potrafił ponoć pisać od 60 do 80 stron dziennie). Dla wielbicieli, do których zaliczyć można między innymi samego Henry Millera, był świetnym autorem. Simenona tymczasem totalnie nie obchodziło, co piszą o nim inni i sam przyznał, że nawet w czasach przyjaźni z Millerem, nie przeczytał żadnej jego książki. Pisarzowi niczego w życiu nie brakowało. Ciągłe przeprowadzki do pięknych domów, wierna rodzina, liczne kochanki, ogromna biblioteka, wszelkie rozrywki i zachcianki, drogie samochody – miał wszystko.
Tym razem dzięki Simenon’owi przenosimy się na skąpaną letnim słońcem wieś we Francji. Jean, młody mężczyzna, który właśnie wyszedł z więzienia, spotyka w autobusie Tati, tytułową wdowę, kobietę nieustraszoną, twardą, władczą i przebiegłą. Młodzieniec nie ma przy sobie niczego, ani dokumentu ani bagażu, jednak, gdy oferuje wdowie swoją pomoc przy noszeniu pakunków, ona się zgadza i co więcej proponuje mu etat parobka w swoim domu. Tati, skłócona z rodziną, knująca ciągłe intrygi, szybko przywiązuje się do Jean’a. Chłopak bowiem niezmiernie przypomina jej syna, który odsiaduje wyrok w więzieniu, dlatego szybko zaczyna traktować go jako członka rodziny i panicznie boi się jego utraty. Jednak ta letnia, wiejska sielanka nie trwa wiecznie. Wszystko komplikuje się za sprawą rodziny wdowy oraz niekontrolowanych uczuć Jean’a do innej kobiety. Bohater gardzi samym sobą, ma poczucie nadchodzącej tragedii, powoli pogrąża się w mroku. To wszystko sprawia, że powieść nabiera charakteru egzystencjalnego.
Warto wspomnieć, że Simenon w czasie swojego życia napisał ponad 450 powieści i opowiadań. „Wdowa Couderc” ukazała się w tym samym czasie, co powieść „Obcy” Alberta Camus, jednak to ta druga zyskała sławę i rozgłos, a samego Simenona do końca życia zżerała zazdrość, że to właśnie młodszemu o dziesięć lat Camus, a nie jemu, udało się zdobyć literacką Nagrodę Nobla. Znajomość dzieł Camus jest obowiązkiem, czytanie Simenona ogromną przyjemnością - niezwykle dobrą, mądrą i ambitną rozrywką.
Autor: Georges Simenon
Tytuł: "Wdowa Couderc"
Wydawnictwo: W.A.B., październik 2010
Tytuł: "Wdowa Couderc"
Wydawnictwo: W.A.B., październik 2010
piątek, 11 lutego 2011
"Ukryte godziny" Delphine de Vigan
“Ukryte godziny” Delphine de Vigan to niezwykle przejmująca opowieść o dwóch samotnych osobach, które mijają się w wielkomiejskim anonimowym tłumie. Z niepokojem i niecierpliwością czekałam na rozwój wydarzeń, dlatego książkę przeczytałam praktycznie jednym tchem. To jedna z tych powieści, do których się powraca, bowiem porusza problemy współczesnego świata i zapewne niejeden czytelnik utożsamia się z głównymi bohaterami. Sami krytycy określili „Ukryte godziny” jako książkę „ilustrującą problematykę odosobnienia w firmie i podziału zespołowego w pracy”.
Poznajemy oto Mathilde, wdowę i matkę samotnie wychowującą trzech chłopców, oraz Thibault’a, lekarza ostrego dyżuru w Paryżu. Łączy ich poczucie bezsensowności życia oraz przeszywająca do szpiku kości samotność. Tytułowe ukryte godziny to czas, który bohaterowie spędzają każdego dnia w metrze, pociągu podmiejskim, stojąc w korku, w drodze do pracy. Ta rutyna towarzyszy im każdego dnia. Mathilde pokonuje tą samą drogę, przemierza te same korytarze w firmie, a gdy szef zaczyna ją nagle ignorować i zupełnie bez powodu odsuwa na bok, bohaterka zaczyna cierpieć na bezsenność i powoli traci poczucie sensu życia. Thibault z kolei tkwi w pozbawionym czułości i miłości związku i choć spotyka codziennie w swojej pracy mnóstwo nowych osób, czuje przytłaczające tempo życia w wielkim mieście i ogrom samotności, która w nim panuje. Bohaterowie żyją w ciągłym lęku, że w każdej chwili mogą wszystko stracić, z powodu jednego fałszywego ruchu, złej odpowiedzi bądź słowa wypowiedzianego nie w porę. Czują zawrotną pustkę, której nie są już dłużej w stanie i nie potrafią ignorować.
Ta niezwykle wrażliwa powieść jest metaforą życia w wielkim, anonimowym tłumie, gdzie ludzie są całkowicie osamotnieni i zdani wyłącznie na siebie. Stawia przed nami wiele pytań, na które sami będziemy musieli sobie odpowiedzieć. Zmusza nas do refleksji i przemyślenia wielu spraw, z którymi spotykamy się każdego dnia. Po przeczytaniu „Ukrytych godzin” zupełnie inaczej spojrzałam na ludzi, których minęłam na ulicy, zastanawiając się czy aby przypadkiem nie przeszłam obok Mathilde lub Thibault’a.
Autor: Delphine de Vigan
Tytuł: "Ukryte godziny"
Wydawnictwo: Sonia Draga, październik 2010
Autor: Delphine de Vigan
Tytuł: "Ukryte godziny"
Wydawnictwo: Sonia Draga, październik 2010
poniedziałek, 7 lutego 2011
"O człowieku, który chciał być szczęśliwy" Laurent Gounelle
Laurent Gounelle szerzej znany jest jako specjalista w dziedzinie rozwoju osobowości. Pisze również powieści, które często określane są jako poradniki psychologiczne. W Polsce nakładem wydawnictwa Świat Książki ukazały się do tej pory jego dwie książki: „O człowieku, który chciał być szczęśliwy” oraz „Bóg zjawia się incognito”.
„O człowieku, który chciał być szczęśliwy” to historia sympatycznego, choć zagubionego i samotnego nauczyciela Juliana, który spędza wakacje na wyspie Bali. Podczas wyjazdu postanawia odwiedzić mędrca, wielkiego mistrza Samtyanga, o którego zdolnościach krążą legendy w najdalszych zakątkach świata. Pierwsze spotkanie z mistrzem jest dla Juliana ogromnym zaskoczeniem. Spotyka bowiem mężczyznę wyglądem przypominającego żebraka, od którego bije niesamowita skromność. Nauczyciela frapuje jego minimalizm i wiek, niezwykle trudny do odgadnienia (na oko ok. 70-80 lat). Julian w pierwszej chwili zaczyna wątpić w jego moc i zdolności. W końcu tyle się nasłuchał o tym wielkim mędrcu, który leczył samego premiera Japonii. Sam w duchu ze wstydem przyznaje, że nie zawahałby się dać mu pieniędzy, gdyby spotkał go żebrzącego na ulicy. Ciekawość jednak bierze górę i choć bohater zaczyna mocno wątpić w jego kompetencje, postanawia kontynuować spotkanie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





















